Budowa repliki Santa Marii w puszczykowskim muzeum



Meldunek z budowy "Santa Marii"

W 2004r. rozpoczęliśmy budowę kopii legendarnego statku Kolumba. Mamy już gotową dzobnicę i wręgi, czyli żebra jednostki. Jest to najważniejsza część statku - jego szkielet.

W 2005r. zostały zrobione pokłady i burty. Statek liczy 20 metrów długości, 6 metrów szerokości i tyle samo wysokości. Całość chcielibyśmy ukończyć w październiku2007r.

Na zdjęciu stan budowy z grudnia 2004 roku.

Cztery zdjęcia z początku czerwca 2005 roku.

Trzy zdjęcia z początku lipca 2005 roku.

Dwa zdjęcia z początku sierpnia 2005 roku.

Dwa zdjęcia z 15 września 2005

Zdjęcie z 11 października 2005

Trzy zdjęcia z 12 maja 2006

Cztery zdjęcia z 15 lipca 2006

Przy budowie Jan Bromski i Kazimierz Jagiełło

Zdjęcia z października 2006 roku

Przygotowywanie masztów


Zdjęcia z 19 grudnia 2006 roku

Na pierwszym planie model "Santa Marii" w skali 1:20

Zdjęcia z czerwca 2007 roku

Przy budowie od lewej: Kazimierz Jagiełło i Jan Bromski



Statek ten jest symbolem nie tylko Wielkiej Przygody, ale także otwarcia na świat, przełamywania trudności i schematyzmu myślenia, poszerzania horyzontów. Epoka Kolumba do gruntu przeorała ludzką mentalność, zmieniając, jak wiadomo, historię świata i kierując człowieka na zupełnie nową drogę przemian kulturowych i politycznych. Trudno o ciekawsze wzorce dla tysięcy gości naszego Muzeum, zwłaszcza tych młodych o chłonnej wyobraźni. Nie zapominajmy, że Muzeum służy głównie dzieciom i młodzieży, a dzieci z Domów Dziecka, które otaczamy szczególną opieką, znajdują tutaj to, czego zwykle brak im na co dzień: twórczy optymizm i wiarę w siebie.

Pomysł zbudowania "Santa Marii" w Polsce w 550-tą rocznicę urodzin Kolumba (1451-1506) (notabene czynimy starania, by skontaktować się z żyjącymi w Hiszpanii potomkami wielkiego żeglarza w linii prostej) wypływa również z pobudek innego rodzaju. Zafascynowani kulturą iberyjską, chcielibyśmy na swój sposób dorzucić cegiełkę do rozwoju przyjaznych i szerokich stosunków polsko-hiszpańskich. Budowa w Puszczykowie hiszpańskiej "Santa Marii", bez wątpienia przedsięwzięcie na skalę europejską, może być świetnym pretekstem do zwrócenia większej uwagi na Hiszpanię nie tylko historyczną, ale i współczesną.

O budowie tego statku marzyłliśmy od wielu lat, nie mając pojęcia, że w Poznaniu żyje były marynarz, Rajmund Korcz, będący zapalonym modelarzem historycznych żaglowców, który także miał swoje wielkie marzenie: chciał choć raz zbudować nie pomniejszony model, ale naturalnych rozmiarów (w skali 1:1), kopię jakiegoś sławnego żaglowca. I tak oto któregoś dnia nasze marzenia spotkały się w sposób zupełnie przypadkowy. Od tej pory razem z Janem Bromskim, Kazimierzem Jagiełło oraz Rajmundem Korczem podejmujemy trud budowy "Santa Marii".

Z powstaniem "Santa Marii" w Puszczykowskim Muzeum-Pracowni wiążemy szereg planów i nadziei. Statek Kolumba ma być przedłużeniem muzealnej ekspozycji. Przestrzeń pod jego pokładami poświęcimy na przedstawienie czterech odkrywczych wypraw Kolumba do Nowego Świata. Będzie tu również miejsce na pokazanie licznych dokonań tych wszystkich polskich podróżników i odkrywców, którzy w ostatnich dwóch stuleciach wykazali, że Polska (mimo iż wymazana podówczas z map Europy) jest krajem ludzi gorącej pasji, odważnie penetrujących nieznane lądy, gotowych do poświęceń nie tylko w kolejnych przegranych powstaniach, lecz także szczerze oddanych nauce z bogatym rejestrem osiągnięć na skalę światową.

Powrót

Strona główna Muzeum